Tomasz Piątek ostatecznie wygrał spór sądowy z właścicielem PMPG ws. książki o Morawieckim
Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną Michała M. Lisieckiego, większościowego akcjonariusza firmy PMPG Polskie Media wydającej „Wprost” i „Do Rzeczy”, na orzeczenie w procesie wytoczonym Tomaszowi Piątkowi. Lisiecki pozwał Piątka za fragmenty książki „Morawiecki i jego tajemnice”.
- Sąd Najwyższy oddalił skargę Lisieckiego na książkę, w której ujawniłem związki Morawieckiego i Lisieckiego ze Wschodem - poinformował Tomasz Piątek na Twitterze. Ocenił, że wydawane przez firmę Lisieckiego tygodniki „Wprost” i „Do Rzeczy” „pomogły PiS przejąć władzę publikując rosyjskie taśmy Falenty”.
PMPG Polskie Media i większościowy akcjonariusz spółki Michał M. Lisiecki pozwali Tomasza Piątka za fragmenty wydanej w 2019 roku książki „Morawiecki i jego tajemnice”, w których opisał początki działalności firmy. - Mało kto jednak pamięta, że firma PMPG SA do 2006 r. nazywała się Arksteel SA, a jej głównym akcjonariuszem był wówczas… wschodnioukraiński Związek Przemysłowy Donbasu - stwierdził. Zarzucił też „Wprost” i „Do Rzeczy”, że są prorosyjskie.
Wygrałem ostatecznie z @LisieckiMichal
— Tomasz Piątek #ResetObywatelski (@Tomasz5ek) July 23, 2022
To właściciel @TygodnikWPROST @DoRzeczy_pl
Jego tygodniki pomogły PiS przejąć władzę publikując rosyjskie taśmy Falenty
Sąd Najwyższy oddalił skargę Lisieckiego na książkę, w której ujawniłem związki Morawieckiego i Lisieckiego ze Wschodem pic.twitter.com/LZmFnhDgFp
W procesie jako świadkowie zeznawali m.in. Marek Falenta (biznesmen, który został skazany za zlecenie kelnerom podsłuchiwania polityków w dwóch warszawskich restauracjach) i byli dziennikarze „Wprost”.
Pod koniec 2020 roku Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił w całości pozew, uzasadniając, że Tomasz Piątek miał prawo do opinii wyrażonych w książce, a ponadto przedstawił w niej fakty na podstawie dokumentów. Michał M. Lisiecki zapowiedział apelację od orzeczenia.
- Pan Piątek, jest nie tylko autorem teorii spiskowych i insynuacji pod moim adresem, ale również ich wydawcą (jako Arbitror). Nie bez znaczenia pozostają zatem jego motywacje finansowe, które mam wrażenie graniczące z pewnością, przysłaniają jego rzetelność dziennikarską - komentował portalowi Wirtualnemedia.pl.
Sąd drugiej instancji również oddalił powództwo.
Niedawno Tomasz Piątek w drugiej instancji wygrał z kontrolowaną przez PMPG Polskie Media spółką Orle Pióro wydającą „Do Rzeczy”. Pozwał ją za dwa artykuły Wojciecha Wybranowskiego z połowy 2017 roku w mocno krytycznym tonie omawiających wydaną wtedy książkę Piątka „Macierewicz i jego tajemnice”.
Sąd Apelacyjny w Warszawie uchylił orzeczenie z pierwszej instancji, nakazując wydawcy „Do Rzeczy” przeproszenie Piątka i zapłatę mu 10 tys. zł zadośćuczynienia.
Na początku br. szef kancelarii premiera Michał Dworczyk, wykonując prawomocne orzeczenie sądowe, przesłał listownie przeprosiny Tomaszowi Piątkowi za wypowiedź o książce Piątka „Macierewicz i jego tajemnice” z połowy 2017 roku, gdy Dworczyk był wiceministrem obrony narodowej.