Stowarzyszenie StopNop żąda sprostowania od TVN za nazywanie "antyszczepionkowcami"
Justyna Socha, szefowa Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Wiedzy o Szczepieniach „StopNop” zamieściła w internecie żądanie sprostowania od wydawców "Faktów" TVN. Chce przeprosin za określenie autorów projektu ustawy o wprowadzeniu dobrowolności szczepień "antyszczepionkowcami". Stacja nie otrzymała jeszcze od stowarzyszenia żadnego oficjalnego pisma z roszczeniem.
Dołącz do dyskusji: Stowarzyszenie StopNop żąda sprostowania od TVN za nazywanie "antyszczepionkowcami"
Ponieważ jak je zaszczepisz, to ono też nie zachoruje i w związku z tym nie będzie rozsiewać zarazków i na przykład NIE ZARAZI KRZTUŚCEM innego dziecka, które z racji wieku albo niedoborów immunologicznych, nie jest zaszczepione, a które przejdzie tego krztuśca dużo ciężej niż Twoje. Albo nie przejdzie, bo kurde UMRZE, bo Ty "musisz mieć wybór".
Dawaj link do ulotki z autyzmem, bo mam podejrzenia, że może być w niej co najwyżej napisane, że autyzm był jednym z nopów przez rodziców (zgłosili, bo tak im się wydawało) , a nie czymś, czego związek ze szczepionkami został obiektywnie potwierdzony.
Szczepienia NIE POWODUJĄ AUTYZMU. Zostało to przebadane wzdłuż, wszesrz i w poprzek, potwierdzone w badaniach kohortowych obejmujących MILIONY dzieci, o których strony typu stop nop czy inni wybudzeni wam nie powiedzą, bo rzetelne informowanie to nie jest ich misja. Przy czym większość tych badań wcale nie jest finansowana przez przemysł. Badania Wakefielda (tego od rzekomego powiązania autyzmu ze szczepionkami) obejmwały 12 dzieci (słownie DWANAŚCIE), z których wyniki części z nich zostały ordynarnie sfałszowane, a sam Wakefield finansowany przez prawników rodzin, które chciały uzyskać odszkodowania od producentów szczepionki mmr, pracował wtedy nad stworzeniem innej, alternatywnej dla mmr szczepionki, którą miał nadzieję wprowadzić na rynek, po "skompromitowaniu" mmr. Z ojcem jednego z dzieci opisanych w artykule, założył nawet stosowną firmę, oraz zapodał jego dziecku tę swoją szczepionkę, bez wiedzy lekarza prowadzącego dziecko.
Jak rodzic "odtruwa" dziecko po szczepionkach, to znaczy że dał się zrobić w bambuko osobom, które takie "odtruwanie" przeprowadzają. Po szczepionce nie ma z czego odtruwać. Zanim sie zacznie o metalach ciężkich, to po pierwsze, to nie są metale. To są sole tych metali. Różnica jest taka jak pomiędzy chlorem (toksyczny gaz bojowy) a chlorkiem sodu, czyli solą kuchenną. Po drugie, soli rtęci już się nie stosuje, a po trzecie sole glinu, które rzeczywiście są w szczepionkach, są tam w bardzo niewielkiej ilości i są w większości wydalane w pierwszej dobie. Flagowy "argument" antyszczepów hurr durr Bigpharma przekupuje lekarzy (swoją drogą firma Bigpharma nie istnieje, wiedzieliście o tym? No to sprawdźcie sami) jest przezabawny jak się spojrzy na to ile taki Zięba trzepie kasy na naiwnych (sprzedając na przykład TRAWĘ po 210 zł za kilo). "Od 24 lipca 2015 r. do 31 grudnia 2016 r., czyli przez półtora roku, spółka Egida Consulting, która prowadzi internetowy sklep z suplementami diety sygnowanymi przez Jerzego Ziębę, sprzedała produkty za 13,3 mln zł! Zysk netto wyniósł 8,78 mln zł." Niezła marża, co? To wszystko z Waszych kieszeni.