Posłanka Partii Pracy chce, żeby Rafał Ziemkiewicz miał zakaz wstępu do Wielkiej Brytanii. „Taki koloryt lokalny”
Rupa Huq, posłanka Partii Pracy, zaapelowała do brytyjskiego resortu spraw wewnętrznych, żeby zabronił Rafałowi Ziemkiewiczowi wstępu do Wielkiej Brytanii. Na razie w inne miejsce musi zostać przeniesione spotkanie autorskie Ziemkiewicza w Londynie. - To skandal w biały dzień - komentuje organizujący te wydarzenia Piotr Szlachtowicz. - Takie ataki na instytucje publiczne, żeby nie wynajmowały sali „polskim faszystom”, są na porządku dziennym. Trudno się tym przejmować, taki koloryt lokalny - mówi Ziemkiewicz.
Dołącz do dyskusji: Posłanka Partii Pracy chce, żeby Rafał Ziemkiewicz miał zakaz wstępu do Wielkiej Brytanii. „Taki koloryt lokalny”
* bym musiał wykropkować wypowiedz.
Ciekawe, dlaczego reguły które stosuje Polska na własnym terytorium w Wielkiej Brytanii nie miałyby obowiązywać? Chyba, że w Polsce nie musisz zameldować imprezę publiczną? Wpuść sobie Putina albo Erdoğana aby przemawiał publicznie bez zaproszenia rządu. W Polsce byłoby to przecież tak samo niemożliwe. Wpuść sobie niemieckich Neonazistów do Obozu Koncentracyjnego Auschwitz, żeby sobie hajlowali albo z polskimi wielbicielami Hitlera organizowali urodziny Fuehrera! Zaproś jeszcze do tego telewizję z całego świata. Jedyna różnicą między tymi młodymi idiotami, których nakręcił TVN a tym panem, to że on występuje w garniturze a oni z kijem bejsbolowym. Wolność słowa kończy się tam, gdzie zaczyna się kłamstwo.