Co to jest i jak to coś przekonać, żeby już sobie poszł...
2010-07-13 19:29:48 - Piotrek
W ciągu ostatnich dwóch dni na podjeździe do domu pojawiło się mnóstwo
otworów i wywleczony spod kostki piasek.
O ile się nie mylę, to autorem tych podziemnych budowli jest taki
niepozorny owad.
Click -> w578.wrzuta.pl/obraz/7MLm92uWPFU/img_0440
Wlot do tunelu wygląda mniej więcej tak.
Click -> w578.wrzuta.pl/obraz/0Bck1KW1i2C/img_0415
I teraz pytanko.
Jak przekonać tych dzielnych górników, żeby sobie już poszli drążyć
swoje tunele w jakimś innym miejscu.
Czyli innymi słowy mówiąc, najchętniej chciałbym odstraszyć, a nie utłuc.
Z góry dziękuję za ewentualną pomoc.
Piotrek
Re: Co to jest i jak to coś przekonać, żeby już sobie p...
2010-07-13 22:34:13 - waldek
> W ciągu ostatnich dwóch dni na podjeździe do domu pojawiło się mnóstwo
> otworów i wywleczony spod kostki piasek.
>
> O ile się nie mylę, to autorem tych podziemnych budowli jest taki
> niepozorny owad.
>
> Click -> w578.wrzuta.pl/obraz/7MLm92uWPFU/img_0440
>
> Wlot do tunelu wygląda mniej więcej tak.
>
> Click -> w578.wrzuta.pl/obraz/0Bck1KW1i2C/img_0415
>
> I teraz pytanko.
>
> Jak przekonać tych dzielnych górników, żeby sobie już poszli drążyć swoje
> tunele w jakimś innym miejscu.
>
> Czyli innymi słowy mówiąc, najchętniej chciałbym odstraszyć, a nie utłuc.
>
> Z góry dziękuję za ewentualną pomoc.
>
> Piotrek
Witam!
Mam podobnych górników. Żyją już w chodniku od kilku lat. Przyzwyczaiłem
się już!
waldekm.fotosik.pl/albumy/671223-6.html
moje to - Pszczoła obrostka (Dasypoda sp.)
Nie doradzę Ci niestety jak je zniechęcić do osiedlania się.
Pozdrawiam - Waldek
Re: Co to jest i jak to coś przekonać, żeby już sobie p...
2010-07-14 08:53:16 - czupakabra
> Witam,
> Czyli innymi słowy mówiąc, najchętniej chciałbym odstraszyć, a nie utłuc.
> Z góry dziękuję za ewentualną pomoc.
IMO jedyną receptą na problem owadów w spoinach kostki jest wymiana
spoiny z piachu/miału na trwałą spoinę. Dodatkowo nie masz wtedy
problemu z trawą, mchem, zamiataniem podjazdu i sprzątaniem garażu z
pachu z podjazdu.
pozdrawiam
Sebastian